No i doczekaliśmy się :)) W piękny, poniedziałkowy poranek klasa Ia oraz IIb wyruszyły w drogę na długo oczekiwaną wycieczkę. Podróż minęła bardzo szybko. W pięknym gospodarstwie agroturystycznym - Janowcu przywitała nas gospodyni -„ciocia Jola”, którą od razu każdy polubił. Ta energiczna kobietka zorganizowała cały wór zabaw i bardzo ciekawych zajęć. Na początek zapoznała nas z historią regionu, zaprezentowała piękny strój ludowy, nauczyła kilku ulubionych piosenek i zabaw towarzyszących dzieciom w tych okolicach. Po zabawie nadszedł czas na prawdziwą pracę. Postanowiliśmy nauczyć się wypiekać chleb. „Ciocia Jola” zaprezentowała nam składniki, które zostaną wykorzystane do produkcji pieczywa. Każdy spróbował ziaren pszenicy, postaraliśmy się rozróżnić i nazwać poszczególne zboża. W końcu przystąpiliśmy do wyrabiania i formowania ciasta w piękne bochenki. Spisaliśmy się na medal. Chlebki wyrosły doskonale, a smakowały jeszcze lepiej. Gospodyni zapewniła nam też pyszny obiadek. Były naleśniki, makaron z warzywami. Dzięki temu posiłkowi nie zjedliśmy wszystkiego chleba i mogliśmy pochwalić się swoimi umiejętnościami przed rodzicami. Kolejną atrakcją były wspaniałe zabawy na powietrzu. Największą popularnością cieszyła się trampolina, ale huśtawki, piaskownica i tajemnicze domki na drzewach także były przez nas oblegane. W prawdziwym gospodarstwie powinny być zwierzęta. I były… Mogliśmy przyjrzeć się im z bliska, a nawet pod czujnym okiem gospodarza nakarmić. To było ciekawe przeżycie.
Na zakończenie mieliśmy okazję zwiedzić piękny park nad jeszcze piękniejszym jeziorem. Zaglądnęliśmy do czterystuletniej, kamiennej studni, przy której skrycie wypowiedzieliśmy swoje marzenia. Podziwialiśmy dwustuletnie lipy, obserwowaliśmy z pomostu roślinność i zwierzęta jeziora. To była wspaniała przygoda. Może jeszcze kiedyś tu powrócimy :))
G.Marculewicz, M.Swadowska, M.Kargol
